Tragedia po prostu 14-ste podejscie
by Magda
(Warszawa)
hej,ja siedzę i płacze jak to czytam, bo mi chyba już nic nie pomoże.Jutro mam 14-ste podejście i po raz kolejny
już dziś umieram ze strachu.
Przed każdym egzaminem biore minimum 5 godzin doszkalających,a najczęściej 10 i na jazdach jest w miarę ok,
dopóki nie zacznę panikować np.na skrzyzowaniu,lub zmienianiu pasa ruch z prawego na lewy-nie moge ''zaufać''lusterkom boję się,że wyjadę komuś pod koła.
Jak już jedna rzecz popsuje i sie nią zestresuję to nie moge sie skupić do konca jazd-tak sie boje,ze znowu coś zepsuje,ze odłacza mi sie mózg,zaczynam robić takie głupoty,że sama nie wierze,ze to ja...
I MNIEJ-WIĘCEJ TAK TO WYGLĄDA.jutro na 13.30 egzamin,a od 7 rano 3 godziny jazdy...:( Pozdrawiam