Nowe prawo jazdy 2009
by Waldek
(Trzebnica)
Nowe prawo jazdy 2009
Jak można się było domyśleć wcześniej
nic się nie zmieniło. Niektórzy starsi egzaminatorzy pracują dalej jak za Komuny i wcale nie zależy im, aby zdający wynieśli coś z egzaminu oprócz stresu.
W końcu za to sporo płacą.
Można odnieść wrażenie, że zdający przeszkadza, a kilkakrotne podejście polepsza tylko budżet WORD-u za niemałe zresztą opłaty egzaminacyjne.
Im szybciej ktoś nie zda, najlepiej na placu,
tym mniej pracy ma dany egzaminator. Oczywiście nie generalizuję sprawy. WORD przyjął ostatnio nieco świeżej krwi i ci ludzie mają normalne podejście do egzaminu, nie czepiając się każdej błahostki.
Myślę, że upłynie wiele czasu, zanim nowe prawo jazdy 2009 stanie się jakimś normalnym etapem w Edukacji każdego człowieka, a nie udowadnianiem, że ktoś jest wielbłądem i nie potrafi jeździć, czy wszędzie się będzie wisieć widmo antykorupcji i strachu z nią związanego.
Moją opinię potwierdzają liczne artykuły prasowe, że pomimo teoretycznie łatwiejszego egzaminu,
zdawalność pierwszorazowa spadła.
Nowe prawo jazdy 2009 - naprawdę dużo jest do zrobienia jeżeli chodzi o świadomość egzaminowanych i egzaminatorów.