Kat E osobowość nieprawidlowa
by Michał
(Białystok... Polska)
Kategorię taka otrzymałem prze 8 laty. Podstawowym powodem był lęk przed wojskiem, obawa, że sobie nie poradzę, obawa przed tak zwaną falą.
To wszystko skutkowało pojawieniem się depresji.
Jeśli chodzi o zdolność do pracy lekarz psychiatra stwierdził , że w zasadzie mój stan stanowi przeciwwskazanie do pracy z bronią. Praca jako elektromonter, praca na wysokości, kierowanie pojazdami było dla mnie dozwolone, ponieważ nie stwierdzono zaburzeń osobowości i aż tak poważnego stanu, który mógłby mieć istotny wpływ na zdolność do wykonywania wymienionych czynności.
Poza tym były to czasy kiedy zapisy w książeczkach wojskowych traktowano z przymrużeniem oka. Lekarze psychiatrzy stanowili pewnego rodzaju opozycję wobec przymusu wojskowego, ponieważ zdawano sobie sprawę iż struktura psychospołeczna wojska utrudnia adaptacje a tym samym dla introwertyka, człowieka wrażliwego, może być przykrym doświadczeniem oraz pozostawiać ślad
w psychice.
To troszeczkę tak jak gdyby kominiarzem miał zostać człowiek cierpiący na lęk wysokości.Problem polegał również na tym, że wojsko nie dysponowało paragrafem o nazwie np. " brak predyspozycji do służby wojskowej". Osobowość nieprawidłową stosowano więc w sposób zastępczy często po prostu naciągano pewne kwestie, zgodnie z zasadą, że u każdego człowieka można coś znaleźć.
Pół roku po komisji wojskowej mogłem starać się o uprawnienia do kierowania zawodowego
kat B. Warunkiem było napisanie oświadczenia, że nie przyjmuję leków, badanie psychotechniczne wykonane zgodnie z metodyką oraz konsultacja psychiatryczna.
Wszystko zakończyło się dla mnie pozytywnie. Badania wykonywałem w WOMP Białystok, nikomu nie przyszło do głowy aby oceniać mnie / czy też innych pacjentów z podobnym problemem/tylko i wyłącznie na podstawie książeczki wojskowej. Z tego co wiem komisja wojskowa nie jest jakimkolwiek autorytetem w sprawie diagnozowania zaburzeń osobowości.
Od tego jest psycholog- najlepiej kliniczny oraz psychiatra. Obecnie zastanawiam się czy mógłbym starać się o uzyskanie uprawnień kat. C. Na wszelki wypadek rozpocząłem od badania osobowości / testem WISKAD jest to ekspertyza wykonana przez psychologa klinicznego będącego również biegłym sądowym / nie wiem jakie jest natomiast podejście do sprawy lekarzy badających kierowców.
Ustawa regulująca te kwestie mówi wyraźnie że w przypadku stwierdzenia odchyleń od normy lub podejrzenia, że takowe występują kieruje się pacjenta na odpowiednie badania dodatkowe. WOMP Białystok poleca się takiej osobie wykonać badanie w Ośrodku leczenia zaburzeń niedaleko Białegostoku. Na badaniu psychotechnicznym również istnieje możliwość rozszerzenia badania tak aby sprawę wyjaśnić.
Poza tym w niektórych przypadkach po pewnym czasie zapisy w książeczkach wojskowych staja się nieaktualne. Zwykła uczciwość wymaga zbadania pacjenta zgodnie z obowiązującą metodyką oraz wydania orzeczenia opartego na wynikach badań. Ponieważ problem jest powszechny/ wiele osób posiada kat D lub E paragraf 69 punkt 2 lub 3 / bardzo proszę o ustosunkowanie się do tych kwestii. Interesuje mnie po prostu podejście do tej kwestii, ponieważ dotychczas akurat ja nie miałem dotychczas problemów, natomiast nie chciałbym znaleźć się w takiej sytuacji, że po uzyskaniu uprawnień kat C nagle okaże się że nie mogę wykonywać zawodu.
Istotne jest to,
na ile książeczka wojskowa decyduje o zdolności do pracy, czy w ogóle do posiadania prawa jazdy i jaki wpływ maja wyniki badań uzyskane aktualnie?
Z poważaniem
Michał.
Moja odpowiedź
Panu się jakoś udało, natomiast jest wiele przypadków, że symulacja choroby psychicznej lub padaczki jest potem problemem w późniejszym życiu.
Nie ma tutaj niestety prostej reguły i odpowiedzi jakiej Pan oczekuje, a niestety zapisy z komisji poborowych często mają tu znaczenie.